|
Now boarding for fun
8Tu wynaleziono skręt
8Snowboard 8Dwa ślady na śniegu
8Od skijöring do bojerów
8W barze i górskim szałasie
8Kraj i mieszkańcy
8Zima w mieście 8Ciepła woda także w zimie
8Przytulne mieszkanie i kuchnia
"Wszyscy mają takie same szanse. Snowbordziści mogą
uprawiać każdy styl: halfpipe i freeride, regular czy
goofy, style, hard albo soft, alpin czy też cross.
Kiedy przed ok. dziesięcioma laty na stokach pojawili się
pierwsi snowboardziści, witano ich wprawdzie z miłym,
często jednak z lekko drwiącym uśmiechem. Pierwsi
boardziści poruszali się na wodzie - ten rodzaj sportu
narodził się na Hawajach, gdzie morskie fale są prawie tak
wysokie, jak nasze alpejskie szczyty. Z Hawajów surfing
dotarł do Kalifornii, skąd w latach sześćdziesiątych grupa
Beach Boys rozpropagowała go na całym świecie. Następnie
pojawił się skateboard (deskorolka), a stąd byto już
niedaleko, aby wypróbować deskę do zjazdu z zasypanego
puszystym śniegiem zbocza, zamiast do przejażdżki na
grzbiecie jednej z tych zapierających dech w piersiach
fal na Hawajach. Snowboardziści to ludzie, którym udaje
się połączyć uczucie zwiewnego tańca w iskrząco białym
śniegowym puchu z elegancją hawajskiego surfera.
Snowboardziści porozumiewają się we własnym języku, swoje
gibkie skręty nazywają "powder turns", natomiast
karkołomne skoki to "backside 360 Indy grab", "switch
backside" lub "backside air".
Natomiast "Cab 900" to taki skok, podczas którego
snowboardzista obraca się po oderwaniu od rampy, zwanej
"jump" trzykrotnie wokół własnej osi. Bylibyśmy złymi
gospodarzami, gdybyśmy nie stawili czoła i temu wyzwaniu.
Snowboardziści, mimo to iż zjeżdżają na tym samym
puszystym śniegu co klasyczni narciarze, są w mniejszym
stopniu zwolennikami alpejskiej romantyki. Słuchają Hip
Hop, noszą kolorowe kombinezony, popijają Energy Drinks,
zamiast tradycyjnej w Alpach herbatki z procentami
Jagatee. Wyjeżdżając na urlop nie rozstają się ze swoim
laptopem, aby móc wieczorem posurfować w internecie.
Wjeżdżając na stok oczekują, że i tam będą mogli korzystać
z telefonu komórkowego. Po udanym dniu na desce udają się
zwykle na "chillout" do dyskoteki, żeby się trochę
wyszaleć.
Dlatego też przygotowaliśmy specjalne oferty, tzw.
"Board & Breakfast"- Arrangements, dopasowane do
zamożności naszych, w przeważającej większości młodych,
gości. Zbudowaliśmy halfpipy i quarterpipy, funparki,
oferujące pro-jumpy, ostre zakręty, wave rides i boarder
crossy. Ponadto zatroszczyliśmy się o odlotowe miejsca,
gdzie wieczorem można się wyszaleć. I tak na przykład
Tyrol stał się alpejską Mekką dla snowboardzistów i to
nie tylko dlatego, że to właśnie tutaj swoją siedzibę
ma Międzynarodowa Federacja Snowboardu - rzadko gdzie
można spotkać tak międzynarodową atmosferę jak na
halfpipie w Ischgl czy na crossie w Seefeld.
"Mystery Boarder" testuje co roku wszystkie ośrodki
snowboardowe w Tyrolu, przyznając snowboarderowe odznaki
oraz, jako wyróżnienie, od jednej do trzech
"czapek".
W Ziemi Salzburskiej młodzież Europy i świata spotyka się
na snowboardowych imprezach typu powder turns, na przykład
każdego roku w listopadzie przed rozpoczęciem Pucharu
Świata w Kaprun na stokach Kitzsteinhorn lub w
Saalbach-Hinterglemm.
W styryjskim regionie Dachstein-Tauern mieści się
największy w Austrii Board Test Center, a tutejsza
miejscowość Kreischberg ubiega się o możliwość
zorganizowania Mistrzostw Świata w Snowboardzie w
roku 2003.
Karyntia, a ściślej narciarska arena Nassfeld/Hermagor,
przyciąga między innymi trasą treningową Boarder Cross z
highjumps.
Dolna Austria może natomiast poszczycić się najdłuższym
halfpipem na stokach Hirschenkogel w miejscowości
Semmering nieopodal Wiednia.
W ponad 500 szkółkach na terenie całej Austrii czekają na
Was instruktorzy snowboardu, którzy pomogą wam udoskonalić
swoje umiejętności.
A teraz, na sam koniec, jeszcze kilka ciekawostek. "Regular"
oraz "goofy style" oznacza rodzaj wiązania (w przypadku
"regular" prawa noga stoi z przodu, a w "goofy styler" lewa
noga znajduje się z przodu), "hard" i "soff" określają
rodzaj butów i wiązania, a "freencfeto" zjazd na zboczu
w głębokim, puszystym śniegu."
|